czwartek, 20 listopada 2025

MALUJEMY ... ALE JAK?

Zainspirowani twórczością niepełnosprawnych artystów -  Stanisława Kmiecika i Walerego Siejtbatałowa, trzecioklasiści uznali, że skoro można tworzyć w tak niezwykły sposób, to oni też chcą tego doświadczyć. Uczniowie malując swoje obrazy, zaciskali więc pędzle w zębach lub dzielnie machali stopami, niczym mali baletmistrzowie sztalugi. W klasie na dwie godziny zapanował kolorowy chaos, któremu towarzyszyły radość i skupienie. Niektórzy dokonywali iście ekwilibrystycznych sztuczek, żeby utrzymać w ryzach "nieposłuszny" pędzel.

Podczas zajęć dzieci przekonały się, że sztuka nie zna żadnych ograniczeń. Liczy się pomysł, odwaga, cierpliwość i chęć tworzenia — a tego dziś w naszej klasie nie brakowało.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz