Zwiedzanie ZOO rozpoczęliśmy od Afrykarium, a towarzyszył nam wyjątkowy przewodnik – pan Jakub Kordas, kierownik Wydziału Fauny Morskiej i Słodkowodnej. Dzięki jego wiedzy i uprzejmości mogliśmy zajrzeć w miejsca, które dla zwykłych zwiedzających są na co dzień niedostępne! Zobaczyliśmy Afrykarium „od kuchni”, poznając równocześnie tajemnice opieki nad morskimi stworzeniami. To było niesamowite doświadczenie, które pozwoliło nam zupełnie inaczej spojrzeć na pracę w takim miejscu. Wędrując krętymi tunelami Afrykarium z zachwytem obserwowaliśmy majestatyczne płaszczki sunące nad naszymi głowami, rekiny patrolujące wielkie zbiorniki, ogromne strzępiele wyglądające niczym prawdziwi królowie oceanu, spokojne manaty, gigantyczne hipopotamy oraz dostojne żółwie morskie. Trudno było oderwać wzrok od tego niezwykłego świata pełnego kolorów.
Po emocjonującym zwiedzaniu Afrykarium nadszedł czas na krótką przerwę. Musieliśmy zregenerować siły i zjeść małe co nieco, bo przed nami była jeszcze długa droga przez pozostałe rejony ogrodu. Z nową energią ruszyliśmy na spotkanie z mieszkańcami dalszych zakątków świata. Nasz spacer był pełen zachwytów. Nie sposób jednak wymienić wszystkich widzianych przez nas zwierząt. Obowiązkowym punktem było karmienie kapibar. Nie zabrakło też czasu na zakup pamiątek i lody. Choć spędziliśmy w zoo prawie 4 godziny, wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że to zdecydowanie za mało na tak ogromne i fascynujące miejsce. Czas minął nam w zawrotnym tempie, a my wróciliśmy z lekkim niedosytem… i z nadzieją na kolejną wizytę! Aby zobaczyć relację z wycieczki klik - link
Serdecznie podziękowania dla pani Marty Ratajszczak - Forbes za zorganizowanie spotkania z Panem Jakubem.