Dzisiejsze mikołajki w naszej klasie przyniosły nam wieeeele radości. Natalka z samorządu przygotowała piękny, mikołajkowy kalendarz pełen zagadek i matematycznych wyzwań a dzieci wciągnęły się w nie szybciej niż w czekoladki z tradycyjnego kalendarza.
Najwięcej emocji wzbudził jednak moment otwierania prezentów. Wszystkie opakowania skrywały własnoręcznie przygotowany upominek — i było widać, że każdy włożył w jego wykonanie kawał swojego serducha. Radość? Ogromna. Duma? Jeszcze większa.
Żeby tradycji stało się zadość, prawie wszyscy przyszli dziś do szkoły w odpowiednich do tej okazji strojach. Królował kolor czerwony, mikołajowe czapki i…rogi renifera, które dumnie unosiły się nad głowami niczym anteny przedświątecznej radości. 🎅✨🎄
Nasze mikołajkowe wyzwania kontynuowaliśmy w poniedziałek. Zabawa w rysowanie renifera i Mikołaja z zamkniętymi oczami okazała się kolejnym strzałem w dziesiątkę.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz