Dzisiejsza lekcja matematyki zaczęła się... nietypowo. Zamiast pustych ławek, podręczników i ćwiczeń – na dzieci czekały kolorowe budowle z klocków.
Matematyczne wyzwanie zakładało policzenie wypustek w każdej konstrukcji. Trzeba było użyć tabliczki mnożenia, sprawnego rachunku pamięciowego i dobrze znać kolejność działań. Klocki niby dla dzieci, ale głowy parowały!
📸 Na zdjęciach widać pełne skupienie i zaangażowanie. Ktoś patrzy, ktoś przelicza, ktoś porównuje z koleżanką… i nikt nie narzeka, bo czy nauka musi być nudna?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz