Dziś nasza sala lekcyjna zamieniła się w prawdziwą pracownię sztuki kulinarnej. Zamiast książek i zeszytów – deski do krojenia, zamiast piór i kredek – owoce i warzywa. Dzieci własnoręcznie przygotowały zdrowe, kolorowe kanapki, które wyglądały jak małe arcydzieła! Były koty, ryby, lwy, misie, sowy, króliki, a nawet kapibary – każda kanapka miała swój charakter i... pyszną osobowość. Choć noże poszły w ruch, nikt nie stracił palca, za to wszyscy zyskali radość z tworzenia, porcję zdrowia na talerzu i dumę z własnoręcznie przygotowanego posiłku. To była lekcja nie tylko o zdrowym odżywianiu, ale również o współpracy, precyzji i twórczym myśleniu. A najważniejsze – wszystkie kanapeczki zostały zjedzone do ostatniego okruszka!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Z nieskrywaną radością ogłaszam zakończenie realizacji projektu „Galeria żywych obrazów.” Z całego serca dziękuję Dzieciom i Rodzicom za ...
-
Dziś w naszej klasie wspólnie zabraliśmy się za tworzenie trioram – przestrzennych wizualizacji ulubionych fragmentów lektury „Rany Julek! ...
-
Dziś miał być wielki finał I semestru w pełnym składzie. Niestety epidemia grypy zrobiła selekcję godną programu survivalowego. Na placu bo...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz